Jak piel臋gnowa膰 mi艂o艣膰? Co zrobi膰, by ona nie umar艂a? Bo to, 偶e
trzeba o ni膮 dba膰 to oczywiste. To nie jest tak, 偶e najwa偶niejsze to
zacz膮膰 si臋 spotyka膰, a wszystko "jako艣" si臋 u艂o偶y. Mi艂o艣膰 jest jak
kwiat, a wiadomo, 偶e kwiat nie podlewany usycha. O czym zatem pami臋ta膰 w
zwi膮zku by mi艂o艣膰 si臋 rozwija艂a?
Przede wszystkim o szacunku. O tym, 偶e ta druga osoba jest Bo偶ym darem dla nas, ale nie jest nam dana na w艂asno艣膰. 呕e ma woln膮 wol臋 i prawo do odr臋bno艣ci. O tolerancji, ale w艂a艣ciwie rozumianej - nie jako pozwalanie na wszystko ale uszanowanie tego, 偶e ma si臋 swoich znajomych, z kt贸rymi te偶 chce si臋 czasem spotka膰 czy 偶e dan膮 rzecz robi w okre艣lony spos贸b, kt贸ry nie jest lepszy ani gorszy od naszego.
Nale偶y pami臋ta膰 o wolno艣ci i zaufaniu. Zaprzeczeniem wolno艣ci w zwi膮zku jest zaborczo艣膰 wynikaj膮ca z zazdro艣ci. Cz臋sto ludziom si臋 wydaje, 偶e w zasadzie zazdro艣膰 w zwi膮zku powinna by膰 obecna, gdy偶 艣wiadczy o tym, 偶e dwojgu ludzi na sobie zale偶y. Tymczasem tak naprawd臋 zazdro艣膰 to bardzo powa偶na z艂a cecha. To w zasadzie "najg艂upsze" uczucie, bo - abstrahuj膮c ju偶 od wszelkiej innej oceny moralnej - jedyne zachowanie, z kt贸rego cz艂owiek nic nie ma. Zazdro艣ci膰 komu艣 czego艣 - to 偶yczy膰 mu aby nie mia艂 on tego co ma, mimo, i偶 samemu si臋 tego nie zyska.
Gdzie tu logika? Jednak zdarza si臋 ona w zwi膮zkach cz臋sto poniewa偶 jedna osoba b艂臋dnie rozumiej膮c wy艂膮czno艣膰 staje si臋 dla drugiej tyranem. Ka偶e jej si臋 t艂umaczy膰 z ka偶dego gestu i spojrzenia, z ka偶dego u艣miechu, kt贸rym obdarzy艂a inn膮 osob臋. Zazdrosny ch艂opak to ch艂opak, kt贸ry chce mie膰 dziewczyn臋 na swoj膮 wy艂膮czn膮 w艂asno艣膰. Chce by nikt inny jej nie ogl膮da艂 ani z ni膮 nie rozmawia艂 bo my艣li, 偶e kto艣 j膮 poderwie albo ona go zostawi dla innego.
Czasem si臋ga to wr臋cz zakazu spotykania si臋 z kimkolwiek innym ni偶 ch艂opak czy dziewczyna. Nie m贸wi膮c ju偶 o sytuacji gdy jedna ze stron lub obie sprawdzaj膮 sobie nawzajem poczt臋, telefony kom贸rkowe, notesy, czytaj膮 swoje listy. Poza faktem, 偶e jest to po prostu niekulturalne jest ogromnym dowodem braku zaufania. Przecie偶 w normalnym, zdrowym zwi膮zku, gdy ch艂opak ma dziewczyn臋 to jest dumny z tego faktu, wr臋cz chce by ca艂y 艣wiat o tym wiedzia艂. 呕eby by艂a najwi臋ksz膮 brzydul膮 dla niego jest najpi臋kniejsza, nie wstydzi si臋 tego i pragnie by wszyscy widzieli jaka jest wspania艂a. Je艣li ludzie sobie ufaj膮 nie zamykaj膮 si臋 nawzajem w klatce, nie podcinaj膮 sobie skrzyde艂, tylko nawzajem dopinguj膮. M膮dry m臋偶czyzna chce by jego kobieta by艂a zadbana, wykszta艂cona i lubiana przez innych. Nie zamyka jej w domu. Pragnie jej szcz臋艣cia i rozwoju a nie egoistycznego zaspokojenia potrzeby posiadania jej na w艂asno艣膰 (w og贸le nikogo nie mo偶na posiada膰, mo偶na tylko z kim艣 by膰). M膮dra kobieta chce, by jej m臋偶czyzna rozwija艂 si臋, realizowa艂 swoje talenty, by by艂 darzony przez innych szacunkiem.
Zatem prawdziwa mi艂o艣膰 ufa. Ufa bezgranicznie. Mi艂o艣膰 autentyczna nawet nie pomy艣li o jakiejkolwiek niewierno艣ci cho膰by my艣l膮, nawet gdyby wok贸艂 mia艂a setki okazji. Ale do tego nie trzeba zakaz贸w i kontroli. To wyp艂ywa z potrzeby serca. W zwi膮zku obie strony maj膮 prawo si臋 u艣miecha膰, dziewczyna ma prawo si臋 艂adnie (nie wyzywaj膮co tylko 艂adnie) ubiera膰, oboje maj膮 prawo rozmawia膰 z lud藕mi. I nie musz膮 si臋 t艂umaczy膰 dlaczego spojrzeli w tamtym kierunku i co wtedy my艣leli. Czasem zazdro艣膰 pojawia si臋 w zwi膮zku gdzie ch艂opak jest sporo starszy od dziewczyny. Wtedy robi si臋 chorobliwie zazdrosny czuj膮c si臋 mniej atrakcyjny od jej r贸wie艣nik贸w. W sytuacji gdy takie zachowania maj膮 miejsce nale偶y szczerze ze sob膮 porozmawia膰, powiedzie膰 o swoich odczuciach, zapewni膰 o swoim uczuciu i o tym, 偶e mo偶ecie sobie ufa膰. Zwi膮zek musi dawa膰 wolno艣膰 a nie zniewolenie.
No dobrze, a skoro ju偶 przy zazdro艣ci jeste艣my to czy b臋d膮c w zwi膮zku mo偶na mie膰 przyjaci贸艂 p艂ci przeciwnej? Oczywi艣cie, 偶e b臋d膮c w zwi膮zku mo偶na mie膰 znajomych innej p艂ci. Jednak troch臋 inaczej to wygl膮da gdy mamy znajomych z czas贸w sprzed zwi膮zku a troch臋 inaczej gdy zawieramy nowe znajomo艣ci. Spotkania z tymi ostatnimi - je艣li s膮 z osobami p艂ci przeciwnej - a nie dotycz膮 np. kontakt贸w zawodowych powinny z regu艂y odbywa膰 si臋 jednak w tr贸jk臋 lub czw贸rk臋 (je艣li ta druga osoba te偶 jest w zwi膮zku). Dlaczego? Ano dlatego, 偶e jak wspomnieli艣my, w zwi膮zku obowi膮zuje uczciwo艣膰 wzgl臋dem siebie i nie powinni艣my mie膰 przed ch艂opakiem czy dziewczyn膮 tajemnic z kim艣 innym p艂ci przeciwnej.
No bo co takiego si臋 dzieje na takich spotkaniach, 偶e ch艂opak nie mo偶e o tym wiedzie膰? Je艣li co艣 takiego jest to znaczy, 偶e przekraczamy granice uczciwo艣ci. W przypadku wsp贸lnych spotka艅 nie ma dziwnych sytuacji ani obaw, 偶e kto艣 si臋 w kim艣 zakocha. Nie ma podejrze艅 i zazdro艣ci. Jest troch臋 lu藕niej, ale czasem nawet fajniej. To jest najzdrowsza sytuacja. Troch臋 inaczej jest gdy s膮 to znajomi sprzed zwi膮zku, bo wtedy jeste艣my przyzwyczajeni do wsp贸lnych rozm贸w czy te偶 mamy pewne wsp贸lne wspomnienia sprzed kilku lat.
Mo偶emy wiedzie膰 o rzeczach z 偶ycia tamtej osoby, kt贸re powierzy艂a nam w tajemnicy i o kt贸rych nasz ch艂opak czy dziewczyna niekoniecznie musz膮 wiedzie膰. Jednak i wtedy raczej powinni艣my spotyka膰 si臋 z nimi (chodzi oczywi艣cie ca艂y czas o osoby p艂ci przeciwnej) wsp贸lnie z ch艂opakiem czy dziewczyn膮, a tylko w wyj膮tkowych sytuacjach na osobno艣ci (w艂a艣nie np. wtedy gdy kto艣 chce si臋 zwierzy膰 z czego艣 o czym tylko my wiemy i potrzebuje rady).
Wa偶na jest te偶 szczero艣膰, poniewa偶 nie mo偶na oszukiwa膰 drugiej osoby, robi膰 czego艣 poza jej plecami co mia艂oby wp艂yw na zwi膮zek, a o czym mog艂aby si臋 dowiedzie膰 od os贸b trzecich. Nie wolno k艂ama膰 w uczuciach m贸wi膮c co艣 innego ni偶 si臋 czuje i my艣li. Szczero艣膰 gwarantuje uczciwo艣膰 a jak wiadomo uczciwo艣膰 to si臋 nawet 艣lubuje (podczas przysi臋gi ma艂偶e艅skiej) - oczywi艣cie nie m贸wimy tu, 偶e ka偶dy zwi膮zek prowadzi do 艣lubu ale podkre艣lamy jak to jest wa偶ne w zwi膮zku, skoro wchodzi w sk艂ad przysi臋gi.
Tylko z t膮 szczero艣ci膮 to nie mo偶na przesadzi膰. Jak nam ukochana ugotuje co艣 co nam nie smakuje to nie mo偶na jej wprost m贸wi膰, 偶e to jest niedobre, cho膰by to by艂a prawda (ewentualnie mo偶na dyplomatycznie powiedzie膰, 偶e woli si臋 np. bardziej ostre potrawy). Nie mo偶na totalnie skrytykowa膰 czego艣 nad czym kto艣 si臋 napracowa艂, nie mo偶na wprost i bez ogr贸dek m贸wi膰 co si臋 my艣li o rzeczach od kogo艣 niezale偶nych lub o najbli偶szej rodzinie - aby tej osoby po prostu nie zrani膰. Oczywi艣cie, nie chodzi o to, by prawi膰 komu艣 sztuczne komplementy albo udawa膰, 偶e co艣 nam si臋 podoba gdy tak faktycznie nie jest.
Mamy prawo m贸wi膰 prawd臋 i ujawnia膰 swoje gusta ale zawsze nale偶y to robi膰 w delikatnej formie, uwzgl臋dniaj膮cej czyje艣 zaanga偶owanie w dan膮 kwesti臋 i jego odczucia. Czasem przecie偶 mo偶na co艣 przemilcze膰, zw艂aszcza gdy kto艣 nas nie pyta o nasze wra偶enia ni偶 chc膮c si臋 przypodoba膰 po prostu k艂ama膰. Mo偶na delikatnie udzieli膰 komu艣 wskaz贸wek i rady, pokaza膰, 偶e co艣 mo偶na zrobi膰 lepiej lub inaczej ale zawsze wcze艣niej pochwali膰 kogo艣 cho膰by za sam fakt w艂o偶onej pracy.
Nie mamy obowi膮zku opowiada膰 drugiej osobie tego co m贸wimy na spowiedzi - to sprawa mi臋dzy nami a Bogiem. Nie mamy obowi膮zku ze szczeg贸艂ami opowiada膰 o naszej przesz艂o艣ci - no chyba, 偶e chodzi o kwestie, kt贸re rzutuj膮 na przysz艂o艣膰 i na zwi膮zek - wtedy nie mo偶na istotnych rzeczy ukrywa膰. Nie mo偶na np. zatai膰 przed ch艂opakiem czy dziewczyn膮 faktu utraty dziewictwa, gdy偶 dotyczy to w艂a艣nie obu stron, zreszt膮 ta kwestia i tak by wysz艂a po 艣lubie. Natomiast nikt, nawet wsp贸艂ma艂偶onek nie ma prawa 偶膮da膰 wiedzy o naszych grzechach. To Bogu mamy je wyzna膰. I nasza przesz艂o艣膰 w sferze naszej grzeszno艣ci nale偶y tylko do Boga a nie do wsp贸艂ma艂偶onka - to nie jest tak, 偶e druga osoba powinna o nas wiedzie膰 wszystko.
Je艣li jednak - znaj膮c si臋 dobrze nawzajem - chcemy drugiej osobie powiedzie膰 co艣 bardzo osobistego w tej materii i wiemy, 偶e jej to nie zrazi tylko b臋dziemy mogli uzyska膰 od niej pomoc to oczywi艣cie mo偶emy to powiedzie膰. Nie powinni艣my te偶 k艂ama膰 je艣li druga osoba nas o to kiedykolwiek zapyta wprost, je艣li to wyjdzie przy okazji w rozmowie. Ale "sami z siebie" - niekoniecznie mamy obowi膮zek opowiada膰 wszystko. Czasem lepiej nie m贸wi膰 te偶 o plotkach, kt贸re do nas dotar艂y - albo s膮 nieprawdziwe albo mog艂yby wyrz膮dzi膰 komu艣 du偶膮 przykro艣膰.
Koniecznie pami臋tamy o rocznicach, wa偶nych dniach, a i na co dzie艅 robimy sobie drobne przyjemno艣ci. Mi艂o艣膰 trzeba piel臋gnowa膰, nic nie zrobi si臋 samo! Nie jest trudno wys艂a膰 mi艂ego smsa, da膰 czekoladk臋, przynie艣膰 kwiatka - bez okazji.
Rozwija膰 wsp贸lnie zainteresowania i nie nudzi膰 si臋 na randce! Panowie, to szczeg贸lnie do Was: zaimponujcie swoim dziewczynom zaplanowan膮 randk膮. Trzeba wiedzie膰 co si臋 na randce b臋dzie robi膰 np. idziemy do kina, na ciastko, na wystaw臋, szukamy ruin bunkr贸w w okolicy itp. A nie spotykamy si臋 i w zasadzie nie wiadomo co: poca艂owa膰 si臋 z nud贸w, pogada膰 - ale o czym? 艁atwo wtedy o znu偶enie i pretensje.
Trzeba zachwyca膰 si臋 sob膮 wzajemnie, poznawa膰 si臋 w codzienno艣ci. 艢wietnym sposobem na randk臋 mo偶e te偶 by膰 przecie偶 wsp贸lne zrobienie czego艣 dobrego dla innych. I nie ma specjalnego znaczenia w jakiej dziedzinie. Mo偶e to by膰 wsp贸lnota religijna, wolontariat, rozw贸j swoich zainteresowa艅. Dzia艂ajcie wsp贸lnie. Nic tak nie zbli偶a ludzi do siebie jak wsp贸lne dzia艂anie. Ugotujcie czasem razem obiad w domu kt贸rego艣 z Was. Wbrew pozorom nawet obieranie marchewki mo偶e by膰 pouczaj膮ce. Ponadto wsp贸lne poznawanie okolicy, wycieczki, zainteresowanie si臋 histori膮 swej miejscowo艣ci, fotografia - mo偶e akurat rozbudzi w Was jak膮艣 pasj臋?
Zbierajcie pami膮tki swojej mi艂o艣ci: bilet z pierwszego wsp贸lnego wyj艣cia do kina, list, karteczka, nawet opakowanie po ma艂ym prezenciku mo偶e tworzy膰 swoist膮 histori臋 Waszego zwi膮zku.
Spr贸bujcie razem si臋 modli膰, cho膰by czasami. Przed 艣lubem pewien ksi膮dz jako "pokut臋 przed艣lubn膮" zada艂 nam nast臋puj膮ce zadanie: do 艣lubu codziennie razem m贸dlcie si臋 o jaki艣 dar dla Waszego przysz艂ego ma艂偶e艅stwa. I tak zrobili艣my. Zapisywali艣my to wszystko i teraz mamy pami膮tk臋. Polecamy te偶 na wakacje wsp贸lny udzia艂 w pielgrzymce czy rekolekcjach.
Pami臋tajcie, 偶e o mi艂o艣膰 trzeba dba膰 na ka偶dym jej etapie - i przed i po 艣lubie. Dba膰 o mi艂o艣膰 - to dba膰 o siebie nawzajem, o swoje potrzeby. To pami臋ta膰 o okazjach ale i bez okazji robi膰 sobie niespodzianki i przyjemno艣ci. To szanowa膰 si臋 wzajemnie. Wtedy nie znudzicie si臋 sob膮 i ci膮gle b臋dziecie widzie膰 w sobie nawzajem atrakcyjn膮 dziewczyn臋 czy ch艂opaka, kt贸rych poznali艣cie. B臋dziecie si臋 sob膮 wci膮偶 na nowo fascynowa膰. I o to chodzi!
Przede wszystkim o szacunku. O tym, 偶e ta druga osoba jest Bo偶ym darem dla nas, ale nie jest nam dana na w艂asno艣膰. 呕e ma woln膮 wol臋 i prawo do odr臋bno艣ci. O tolerancji, ale w艂a艣ciwie rozumianej - nie jako pozwalanie na wszystko ale uszanowanie tego, 偶e ma si臋 swoich znajomych, z kt贸rymi te偶 chce si臋 czasem spotka膰 czy 偶e dan膮 rzecz robi w okre艣lony spos贸b, kt贸ry nie jest lepszy ani gorszy od naszego.
Nale偶y pami臋ta膰 o wolno艣ci i zaufaniu. Zaprzeczeniem wolno艣ci w zwi膮zku jest zaborczo艣膰 wynikaj膮ca z zazdro艣ci. Cz臋sto ludziom si臋 wydaje, 偶e w zasadzie zazdro艣膰 w zwi膮zku powinna by膰 obecna, gdy偶 艣wiadczy o tym, 偶e dwojgu ludzi na sobie zale偶y. Tymczasem tak naprawd臋 zazdro艣膰 to bardzo powa偶na z艂a cecha. To w zasadzie "najg艂upsze" uczucie, bo - abstrahuj膮c ju偶 od wszelkiej innej oceny moralnej - jedyne zachowanie, z kt贸rego cz艂owiek nic nie ma. Zazdro艣ci膰 komu艣 czego艣 - to 偶yczy膰 mu aby nie mia艂 on tego co ma, mimo, i偶 samemu si臋 tego nie zyska.
Gdzie tu logika? Jednak zdarza si臋 ona w zwi膮zkach cz臋sto poniewa偶 jedna osoba b艂臋dnie rozumiej膮c wy艂膮czno艣膰 staje si臋 dla drugiej tyranem. Ka偶e jej si臋 t艂umaczy膰 z ka偶dego gestu i spojrzenia, z ka偶dego u艣miechu, kt贸rym obdarzy艂a inn膮 osob臋. Zazdrosny ch艂opak to ch艂opak, kt贸ry chce mie膰 dziewczyn臋 na swoj膮 wy艂膮czn膮 w艂asno艣膰. Chce by nikt inny jej nie ogl膮da艂 ani z ni膮 nie rozmawia艂 bo my艣li, 偶e kto艣 j膮 poderwie albo ona go zostawi dla innego.
Czasem si臋ga to wr臋cz zakazu spotykania si臋 z kimkolwiek innym ni偶 ch艂opak czy dziewczyna. Nie m贸wi膮c ju偶 o sytuacji gdy jedna ze stron lub obie sprawdzaj膮 sobie nawzajem poczt臋, telefony kom贸rkowe, notesy, czytaj膮 swoje listy. Poza faktem, 偶e jest to po prostu niekulturalne jest ogromnym dowodem braku zaufania. Przecie偶 w normalnym, zdrowym zwi膮zku, gdy ch艂opak ma dziewczyn臋 to jest dumny z tego faktu, wr臋cz chce by ca艂y 艣wiat o tym wiedzia艂. 呕eby by艂a najwi臋ksz膮 brzydul膮 dla niego jest najpi臋kniejsza, nie wstydzi si臋 tego i pragnie by wszyscy widzieli jaka jest wspania艂a. Je艣li ludzie sobie ufaj膮 nie zamykaj膮 si臋 nawzajem w klatce, nie podcinaj膮 sobie skrzyde艂, tylko nawzajem dopinguj膮. M膮dry m臋偶czyzna chce by jego kobieta by艂a zadbana, wykszta艂cona i lubiana przez innych. Nie zamyka jej w domu. Pragnie jej szcz臋艣cia i rozwoju a nie egoistycznego zaspokojenia potrzeby posiadania jej na w艂asno艣膰 (w og贸le nikogo nie mo偶na posiada膰, mo偶na tylko z kim艣 by膰). M膮dra kobieta chce, by jej m臋偶czyzna rozwija艂 si臋, realizowa艂 swoje talenty, by by艂 darzony przez innych szacunkiem.
Zatem prawdziwa mi艂o艣膰 ufa. Ufa bezgranicznie. Mi艂o艣膰 autentyczna nawet nie pomy艣li o jakiejkolwiek niewierno艣ci cho膰by my艣l膮, nawet gdyby wok贸艂 mia艂a setki okazji. Ale do tego nie trzeba zakaz贸w i kontroli. To wyp艂ywa z potrzeby serca. W zwi膮zku obie strony maj膮 prawo si臋 u艣miecha膰, dziewczyna ma prawo si臋 艂adnie (nie wyzywaj膮co tylko 艂adnie) ubiera膰, oboje maj膮 prawo rozmawia膰 z lud藕mi. I nie musz膮 si臋 t艂umaczy膰 dlaczego spojrzeli w tamtym kierunku i co wtedy my艣leli. Czasem zazdro艣膰 pojawia si臋 w zwi膮zku gdzie ch艂opak jest sporo starszy od dziewczyny. Wtedy robi si臋 chorobliwie zazdrosny czuj膮c si臋 mniej atrakcyjny od jej r贸wie艣nik贸w. W sytuacji gdy takie zachowania maj膮 miejsce nale偶y szczerze ze sob膮 porozmawia膰, powiedzie膰 o swoich odczuciach, zapewni膰 o swoim uczuciu i o tym, 偶e mo偶ecie sobie ufa膰. Zwi膮zek musi dawa膰 wolno艣膰 a nie zniewolenie.
No dobrze, a skoro ju偶 przy zazdro艣ci jeste艣my to czy b臋d膮c w zwi膮zku mo偶na mie膰 przyjaci贸艂 p艂ci przeciwnej? Oczywi艣cie, 偶e b臋d膮c w zwi膮zku mo偶na mie膰 znajomych innej p艂ci. Jednak troch臋 inaczej to wygl膮da gdy mamy znajomych z czas贸w sprzed zwi膮zku a troch臋 inaczej gdy zawieramy nowe znajomo艣ci. Spotkania z tymi ostatnimi - je艣li s膮 z osobami p艂ci przeciwnej - a nie dotycz膮 np. kontakt贸w zawodowych powinny z regu艂y odbywa膰 si臋 jednak w tr贸jk臋 lub czw贸rk臋 (je艣li ta druga osoba te偶 jest w zwi膮zku). Dlaczego? Ano dlatego, 偶e jak wspomnieli艣my, w zwi膮zku obowi膮zuje uczciwo艣膰 wzgl臋dem siebie i nie powinni艣my mie膰 przed ch艂opakiem czy dziewczyn膮 tajemnic z kim艣 innym p艂ci przeciwnej.
No bo co takiego si臋 dzieje na takich spotkaniach, 偶e ch艂opak nie mo偶e o tym wiedzie膰? Je艣li co艣 takiego jest to znaczy, 偶e przekraczamy granice uczciwo艣ci. W przypadku wsp贸lnych spotka艅 nie ma dziwnych sytuacji ani obaw, 偶e kto艣 si臋 w kim艣 zakocha. Nie ma podejrze艅 i zazdro艣ci. Jest troch臋 lu藕niej, ale czasem nawet fajniej. To jest najzdrowsza sytuacja. Troch臋 inaczej jest gdy s膮 to znajomi sprzed zwi膮zku, bo wtedy jeste艣my przyzwyczajeni do wsp贸lnych rozm贸w czy te偶 mamy pewne wsp贸lne wspomnienia sprzed kilku lat.
Mo偶emy wiedzie膰 o rzeczach z 偶ycia tamtej osoby, kt贸re powierzy艂a nam w tajemnicy i o kt贸rych nasz ch艂opak czy dziewczyna niekoniecznie musz膮 wiedzie膰. Jednak i wtedy raczej powinni艣my spotyka膰 si臋 z nimi (chodzi oczywi艣cie ca艂y czas o osoby p艂ci przeciwnej) wsp贸lnie z ch艂opakiem czy dziewczyn膮, a tylko w wyj膮tkowych sytuacjach na osobno艣ci (w艂a艣nie np. wtedy gdy kto艣 chce si臋 zwierzy膰 z czego艣 o czym tylko my wiemy i potrzebuje rady).
Wa偶na jest te偶 szczero艣膰, poniewa偶 nie mo偶na oszukiwa膰 drugiej osoby, robi膰 czego艣 poza jej plecami co mia艂oby wp艂yw na zwi膮zek, a o czym mog艂aby si臋 dowiedzie膰 od os贸b trzecich. Nie wolno k艂ama膰 w uczuciach m贸wi膮c co艣 innego ni偶 si臋 czuje i my艣li. Szczero艣膰 gwarantuje uczciwo艣膰 a jak wiadomo uczciwo艣膰 to si臋 nawet 艣lubuje (podczas przysi臋gi ma艂偶e艅skiej) - oczywi艣cie nie m贸wimy tu, 偶e ka偶dy zwi膮zek prowadzi do 艣lubu ale podkre艣lamy jak to jest wa偶ne w zwi膮zku, skoro wchodzi w sk艂ad przysi臋gi.
Tylko z t膮 szczero艣ci膮 to nie mo偶na przesadzi膰. Jak nam ukochana ugotuje co艣 co nam nie smakuje to nie mo偶na jej wprost m贸wi膰, 偶e to jest niedobre, cho膰by to by艂a prawda (ewentualnie mo偶na dyplomatycznie powiedzie膰, 偶e woli si臋 np. bardziej ostre potrawy). Nie mo偶na totalnie skrytykowa膰 czego艣 nad czym kto艣 si臋 napracowa艂, nie mo偶na wprost i bez ogr贸dek m贸wi膰 co si臋 my艣li o rzeczach od kogo艣 niezale偶nych lub o najbli偶szej rodzinie - aby tej osoby po prostu nie zrani膰. Oczywi艣cie, nie chodzi o to, by prawi膰 komu艣 sztuczne komplementy albo udawa膰, 偶e co艣 nam si臋 podoba gdy tak faktycznie nie jest.
Mamy prawo m贸wi膰 prawd臋 i ujawnia膰 swoje gusta ale zawsze nale偶y to robi膰 w delikatnej formie, uwzgl臋dniaj膮cej czyje艣 zaanga偶owanie w dan膮 kwesti臋 i jego odczucia. Czasem przecie偶 mo偶na co艣 przemilcze膰, zw艂aszcza gdy kto艣 nas nie pyta o nasze wra偶enia ni偶 chc膮c si臋 przypodoba膰 po prostu k艂ama膰. Mo偶na delikatnie udzieli膰 komu艣 wskaz贸wek i rady, pokaza膰, 偶e co艣 mo偶na zrobi膰 lepiej lub inaczej ale zawsze wcze艣niej pochwali膰 kogo艣 cho膰by za sam fakt w艂o偶onej pracy.
Nie mamy obowi膮zku opowiada膰 drugiej osobie tego co m贸wimy na spowiedzi - to sprawa mi臋dzy nami a Bogiem. Nie mamy obowi膮zku ze szczeg贸艂ami opowiada膰 o naszej przesz艂o艣ci - no chyba, 偶e chodzi o kwestie, kt贸re rzutuj膮 na przysz艂o艣膰 i na zwi膮zek - wtedy nie mo偶na istotnych rzeczy ukrywa膰. Nie mo偶na np. zatai膰 przed ch艂opakiem czy dziewczyn膮 faktu utraty dziewictwa, gdy偶 dotyczy to w艂a艣nie obu stron, zreszt膮 ta kwestia i tak by wysz艂a po 艣lubie. Natomiast nikt, nawet wsp贸艂ma艂偶onek nie ma prawa 偶膮da膰 wiedzy o naszych grzechach. To Bogu mamy je wyzna膰. I nasza przesz艂o艣膰 w sferze naszej grzeszno艣ci nale偶y tylko do Boga a nie do wsp贸艂ma艂偶onka - to nie jest tak, 偶e druga osoba powinna o nas wiedzie膰 wszystko.
Je艣li jednak - znaj膮c si臋 dobrze nawzajem - chcemy drugiej osobie powiedzie膰 co艣 bardzo osobistego w tej materii i wiemy, 偶e jej to nie zrazi tylko b臋dziemy mogli uzyska膰 od niej pomoc to oczywi艣cie mo偶emy to powiedzie膰. Nie powinni艣my te偶 k艂ama膰 je艣li druga osoba nas o to kiedykolwiek zapyta wprost, je艣li to wyjdzie przy okazji w rozmowie. Ale "sami z siebie" - niekoniecznie mamy obowi膮zek opowiada膰 wszystko. Czasem lepiej nie m贸wi膰 te偶 o plotkach, kt贸re do nas dotar艂y - albo s膮 nieprawdziwe albo mog艂yby wyrz膮dzi膰 komu艣 du偶膮 przykro艣膰.
Koniecznie pami臋tamy o rocznicach, wa偶nych dniach, a i na co dzie艅 robimy sobie drobne przyjemno艣ci. Mi艂o艣膰 trzeba piel臋gnowa膰, nic nie zrobi si臋 samo! Nie jest trudno wys艂a膰 mi艂ego smsa, da膰 czekoladk臋, przynie艣膰 kwiatka - bez okazji.
Rozwija膰 wsp贸lnie zainteresowania i nie nudzi膰 si臋 na randce! Panowie, to szczeg贸lnie do Was: zaimponujcie swoim dziewczynom zaplanowan膮 randk膮. Trzeba wiedzie膰 co si臋 na randce b臋dzie robi膰 np. idziemy do kina, na ciastko, na wystaw臋, szukamy ruin bunkr贸w w okolicy itp. A nie spotykamy si臋 i w zasadzie nie wiadomo co: poca艂owa膰 si臋 z nud贸w, pogada膰 - ale o czym? 艁atwo wtedy o znu偶enie i pretensje.
Trzeba zachwyca膰 si臋 sob膮 wzajemnie, poznawa膰 si臋 w codzienno艣ci. 艢wietnym sposobem na randk臋 mo偶e te偶 by膰 przecie偶 wsp贸lne zrobienie czego艣 dobrego dla innych. I nie ma specjalnego znaczenia w jakiej dziedzinie. Mo偶e to by膰 wsp贸lnota religijna, wolontariat, rozw贸j swoich zainteresowa艅. Dzia艂ajcie wsp贸lnie. Nic tak nie zbli偶a ludzi do siebie jak wsp贸lne dzia艂anie. Ugotujcie czasem razem obiad w domu kt贸rego艣 z Was. Wbrew pozorom nawet obieranie marchewki mo偶e by膰 pouczaj膮ce. Ponadto wsp贸lne poznawanie okolicy, wycieczki, zainteresowanie si臋 histori膮 swej miejscowo艣ci, fotografia - mo偶e akurat rozbudzi w Was jak膮艣 pasj臋?
Zbierajcie pami膮tki swojej mi艂o艣ci: bilet z pierwszego wsp贸lnego wyj艣cia do kina, list, karteczka, nawet opakowanie po ma艂ym prezenciku mo偶e tworzy膰 swoist膮 histori臋 Waszego zwi膮zku.
Spr贸bujcie razem si臋 modli膰, cho膰by czasami. Przed 艣lubem pewien ksi膮dz jako "pokut臋 przed艣lubn膮" zada艂 nam nast臋puj膮ce zadanie: do 艣lubu codziennie razem m贸dlcie si臋 o jaki艣 dar dla Waszego przysz艂ego ma艂偶e艅stwa. I tak zrobili艣my. Zapisywali艣my to wszystko i teraz mamy pami膮tk臋. Polecamy te偶 na wakacje wsp贸lny udzia艂 w pielgrzymce czy rekolekcjach.
Pami臋tajcie, 偶e o mi艂o艣膰 trzeba dba膰 na ka偶dym jej etapie - i przed i po 艣lubie. Dba膰 o mi艂o艣膰 - to dba膰 o siebie nawzajem, o swoje potrzeby. To pami臋ta膰 o okazjach ale i bez okazji robi膰 sobie niespodzianki i przyjemno艣ci. To szanowa膰 si臋 wzajemnie. Wtedy nie znudzicie si臋 sob膮 i ci膮gle b臋dziecie widzie膰 w sobie nawzajem atrakcyjn膮 dziewczyn臋 czy ch艂opaka, kt贸rych poznali艣cie. B臋dziecie si臋 sob膮 wci膮偶 na nowo fascynowa膰. I o to chodzi!

Brak komentarzy:
Prze艣lij komentarz